Zdjęcie poglądowe z zeszłego roku.
Piernik zaczynamy
przygotowywać około 7-8 tygodni przed świętami.
Składniki na 4 keksówki
0,5 l miodu ( dowolnego ja dałam wielokwiatowy i gryczany)
2 niepełne szklanki cukru
1 kostka margaryny
1 kg + 1 szklanka mąki tortowej
3 duże lub 4 małe jajka
3 łyżki sody
1/2 szklanki mleka
3 soli
2-3 opakowania mieszanki przypraw do piernika
Składniki na 4 keksówki
0,5 l miodu ( dowolnego ja dałam wielokwiatowy i gryczany)
2 niepełne szklanki cukru
1 kostka margaryny
1 kg + 1 szklanka mąki tortowej
3 duże lub 4 małe jajka
3 łyżki sody
1/2 szklanki mleka
3 soli
2-3 opakowania mieszanki przypraw do piernika
Miód, cukier i margarynę
ogrzewamy w garnku do rozpuszczenia. Nie gotujemy. Masę studzimy, a następnie
dodajemy mąkę połączoną z przyprawami, szczyptę soli, jajka oraz mleko
wymieszane z sodą. Masę mieszamy mikserem, jest dość gęsta. Teraz przekładamy do naczynia
szklanego lub ceramicznego, przykrywamy ściereczką i owijamy folią. Następnie
zostawiamy piernik na cztery do sześciu tygodni aby dojrzewał w zimnej piwnicy
lub spiżarni, ja z braku takiego miejsca trzymam w lodówce. Po upływie około 5 tygodni ciasto piernikowe wyjmujemy z lodówki i dzielimy na 4 równe części, a następnie
wylepiamy foremki wyłożone papierem do
pieczenia. wysokość ciasta będzie niewielka, ale spokojnie wyrośnie ono dość
mocno, Pierniki pieczemy w piekarniku nagrzanym do 170 stopni C przez 45 – 60 minut. Sprawdzamy patyczkiem,
czy są upieczone. Studzimy, a następnie owijamy w bawełnianą ściereczkę i
zostawiamy w chłodnym (lodówka) miejscu na kilka dni. Następnie odwijamy
pierniki. Mogą być bardzo miękkie (bo dojrzały), trochę twarde, ale miejscami
miękkie (są w trakcie dojrzewania, wystarczy je przełożyć masą, o czym za
chwilę i poczekać) lub twarde jak kamień (trzeba będzie im pomóc w
dojrzewaniu). Teraz każdy piernik przekrawamy na pół i przekładamy dowolną masą np. powidłami
śliwkowymi, które przygotowaliśmy kilka tygodni temu lub innymi masami
(przepisy podam później, bliżej realizacji), składamy pierniki i wierzch
smarujemy cieniutką warstwą powideł lub masy, zawijamy każdy piernik osobno w folię
aluminiową, a następnie wkładamy w foliową torbę i zostawiamy do 23 grudnia,
ale zaglądamy do ciasta i jeżeli stają się coraz bardziej miękkie to dajemy im
samodzielnie dojrzeć, ale jeżeli nie miękną musimy im pomóc. Wówczas trzeba
rozwinąć folię aluminiową, obok piernika położyć kromki świeżego chleba i
kawałki jabłka (trzeba je zmieniać codziennie!!!). Pierniki na pewno zmiękną.
Chleb i jabłka będą oddawać wilgoć ciastu, które zacznie dojrzewać. Dzień przed
wigilią oblewamy polewą czekoladową i pyszne, aromatyczne pierniki staropolskie
gotowe.
Smacznego !!!!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz