sobota, 31 grudnia 2016

Szczęśliwego Nowego Roku!!!!



Moi drodzy dziś taki szczególny dzień, podsumowań, refleksji i planów. Patrzę oczami wspomnień na mijający rok i podsumowuję go na plus. Założenia, plany i wyznaczone cele wykonałam więc jestem z siebie zadowolona, Kosztowało mnie to sporo energii i wysiłku, ale warto było, bo im trudniej jest tym przyjemniejszy koniec. Wierzę, że i Wasze postanowienia się zrealizowały. A na nadchodzący rok postanowiłam przede wszystkim dokończyć to zaczęłam, a będzie tego dużo i znów ze sporym wydatkiem energetycznym, ale cóż ja tak lubię. Ponadto planuję spełnić kilka swoich marzeń.... tak dokładnie ja będę spełniać swoje marzenia. Oczywiście na drodze do tego spełnienia będzie sporo mniejszych celów, które będą pomocne. A na zakończenie życzę Wam i sobie dbania o siebie i wsłuchiwania się w swoje potrzeby.
Szczęśliwego Nowego 2017 roku!!!!

sobota, 24 grudnia 2016

Wesołych Świąt :)


Moi drodzy w ten magiczny dzień życzę wszystkim samych wspaniałości. Chwil pełnych miłości, radości i szczęścia. Całej masy motywacji, inspiracji, siły i wytrwałości. Czasu spędzonego z najbliższymi, nich dziś nad waszymi stolami unosi się radosny gwar i beztroski śmiech, celebrujecie tą chwilę i czerpcie z niej energię.
Wszystkiego Co najlepsze dla Was i Waszych najbliższych :)


piątek, 23 grudnia 2016

Pamiętajmy o sobie :)

Dziś praca w rękach się pali, no cóż taki czas. Każdy z Was zajęty gotowaniem sprzątaniem, ubieraniem choinek, a niektórzy na pewno robią ostatnie zakupy lub szukają prezentów. Ja też zadań na dziś mam całą masę ale staram się pamiętać również o sobie. Często robię przerwy, słucham ulubionej muzyki, a teraz znalazłam chwilę by do Was napisać i zaproponować ostatni przepis na pyszne i lekkie ciasto z jabłkiem, Może jeszcze szukacie nowych inspiracji to ten przysmak powinien Wam się spodobać. Pamiętajcie kochani o sobie, nic się nie stanie jak nie zrobicie kolejnej sałatki, lub nie domyjecie okna, ale stanie się jak zapomnicie o swoim zdrowiu i jutro przy stole z wieczerzą wigilijną usiądziecie z grymasem bólu spowodowanego nadwyrężeniem zamiast uśmiechem. Wam nie będzie miło, a waszym bliski będzie przykro. I tak zapraszam na przerwę, zróbcie sobie pysznej herbaty i odpocznijcie zadbajcie o siebie, gorąco Was o to proszę. A teraz przepis na ciasto z jabłkiem i liofilizowaną żurawiną
Oryginalny przepis znalazłam u Ani Lewandowskiej ---> Świąteczna tarta z jabłkiem i cynamonem


Spód
2 szklanki płatków owsianych – ok 200 g
4 łyżki gorzkiego kakao
Szczypta soli himalajskiej
¼ szklanki oleju koksowego
1 łyżka cukru kokosowego
8 łyżek zimnej wody

Wierzch
Ok 7-8 jabłek
Sok z ½ cytryny
3-4 łyżki melasy
1 łyżka cukru koksowego do posypania
1 łyżka żurawiny  liofilizowanej + 1 łyżka do posypania przed podaniem
1 łyżka cynamonu
1 szczypta gałki muszkatołowej

Wszystkie składniki na spód blendujemy i wyklejamy masą tortownicę tak aby powstały cienkie, wysokie brzegi uprzednio wyłożoną papierem do pieczenia. Wstawiamy blachę do lodówki na czas przygotowania farszu. Jabłka obieramy, wykrawamy gniazda nasienne i kroimy w cienkie słupki. Dodajemy przyprawy, melasę, którą możemy zastąpić np. syropem klonowym lub z agawy i mieszamy delikatnie aby nie połamać jabłek. Owoce wykładamy na zimne ciasto, posypujemy cukrem kokosowym i liofilizowaną żurawiną. Pieczemy około 30-35 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C. Przed podaniem można dodatkowo posypać liofilizowaną żurawiną.
Smacznego!!!!

niedziela, 18 grudnia 2016

Dom świętami pachnący :)

Jakie są wasze skojarzenia z nadchodzącymi świętami? Dla mnie to dźwięki kolęd i piosenek świątecznych, mrugające wszędzie światełka i oczywiście zapach korzennych przypraw. Cynamon, kardamon, goździki, gałka muszkatołowa i inne rozgrzewające dodatki, jednym słowem wspaniałe. ponadto te przyprawy maja zbawienny wpływ na nasze organizmy, działają wzmacniająco, podkręcają metabolizm porostu nie może ich zabraknąć w tych pięknych zimowych dniach. Kiedy myślę o słodkościach bożonarodzeniowych na myśl przychodzą mi oczywiście pierniczki i dziś chce Wam pokazać przepis na zdrową wersję "katarzynek" zrobionych na bazie batatów i czerwonej fasoli. Pierniczki oblane czekoladą nie odbiegają od oryginału a są znacznie łaskawsze dla naszych organizmów. Zachęcam Was, przekonajcie się sami i zróbcie je w swoich domach. Dodam jeszcze, że bez problemu możecie je podać weganom, gdyż w pełni spełniają warunki ich diety. 


Przepis na około 15-20 ciastek
2 duże bataty
½ puszki czerwonej fasoli
Sok i skórka z 1 cytryny
½ szklanki cukru trzcinowego (można zastąpić miodem, syropem z daktyli, agawy, klonowym)
1 łyżka przyprawy do pierników
2 kopiaste łyżki gorzkiego kakao
1 ½ szklanki mąki orkiszowej jasnej
½ szklanki dowolnego mleka roślinnego ( u mnie sojowe waniliowe)
70 g czekolady gorzkiej + 30 g na polewę
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej
Szczypta soli
1 kopiasta łyżka oleju kokosowego
Duża garść dowolnych orzechów

Bataty obrać ze skórki, pokroić w dużą kostkę i upiec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni C miękkości (około 30 minut), a następnie wystudzić. Słodkie ziemniaki miksujemy w malakserze z fasolą , skórką i sokiem z cytryny oraz olejem kokosowym. W drugiej misce połączyć przesianą mąkę, proszek, sodę, kakao, przyprawę do pierników i sól. Mleko podgrzać do momentu wrzenia, dodać połamaną czekoladę oraz cukier mieszać do połączenia i rozpuszczenia składników.  Za pomocą łyżki połączyć wszystkie składniki i dokładnie wymieszać. Na blaszce kładziemy papier do pieczenia i formujemy ciastka, które pieczemy 20 minut w 180 stopniach C. Studzimy pierniczki i przygotowujemy polewę poprzez rozpuszczenie czekolady nad kąpielą wodną. Delikatnie polewamy ciastka i obsypujemy posiekanymi orzechami. Pierniczki są gotowe do spożycia od razu, nie muszą leżakować.
Smacznego!!!!

Dodatkowo podaję linki do zeszłorocznych przepisów na lekkie święta:

czwartek, 15 grudnia 2016

Święta za chwilę.....????

Jak to się stało, że już mamy grudzień??? Gonie ostatnio przez dni, tygodnie i miesiące, a tu wcale nie zaglądam, niedobrze. Postaram się to zmienić choć nie będzie łatwo ponieważ od pewnego czasu inwestuję czas przede wszystkim w swój rozwój. Edukacji nigdy za wiele i zawsze trzeba szukać możliwości na szkolenie się. W tej chwili nie będę pisać w czym rzecz ale liczę na wyrozumiałość i zrozumienie. Nie mniej jak tylko przytrafi mi się wolna chwilka to idę do kuchni i tworze, dobieram smaki, próbuje nowych możliwości. Powstają nowe przepisy i oczywiście potrawy, gorzej z ich dalszą obróbką, zalega mi góra zdjęć bez spisanych przepisów lub po prostu do przebrania i segregacji oraa tym podobnych prac. Już od kilku dni staram się nadrobić zaległości między innymi w przepisach świątecznych abyście i Wy mogli cieszyć się i zadowalać podniebienia  swoje oraz swoich gości zdrowymi wersjami tradycyjnych potraw.
Na dobry początek piernik na bazie chlebka bananowego inspirowany przepisem Ani Lewandowskiej
Oryginalny przepis ---> Świąteczny chlebek bananowy


4 duże dojrzałe banany
4 jajka
60 g mąki bananowej
3 łyżki oleju kokosowego
½ łyżeczki cynamonu
1 łyżka przypraw korzennych „do piernika”
Szczypta soli morskiej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
½ łyżki słodu np. melasa, syrop klonowy, ksylitol itp.

Banany rozgniatamy w misce za pomocą widelca. Suche składniki(bez cynamonu) łączymy w oddzielnej mice i dodajemy do nich rozgniecione banany, jajka uprzednio rozbełtane widelcem oraz olej kokosowy wraz z słodem u mnie była to melasa. Ciasto przelewamy do foremki wyłożonej papierem, posypujemy cynamonem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C na około 45-60 minut do suchego patyczka. Można dodać do ciasta garść orzechów włoskich.

Smacznego!!!