Jakie są wasze skojarzenia z nadchodzącymi świętami? Dla
mnie to dźwięki kolęd i piosenek świątecznych, mrugające wszędzie światełka i
oczywiście zapach korzennych przypraw. Cynamon, kardamon, goździki, gałka
muszkatołowa i inne rozgrzewające dodatki, jednym słowem wspaniałe. ponadto te przyprawy
maja zbawienny wpływ na nasze organizmy, działają wzmacniająco, podkręcają metabolizm porostu nie może ich zabraknąć w tych pięknych zimowych dniach. Kiedy myślę o słodkościach bożonarodzeniowych na myśl przychodzą mi oczywiście
pierniczki i dziś chce Wam pokazać przepis na zdrową wersję
"katarzynek" zrobionych na bazie batatów i czerwonej fasoli.
Pierniczki oblane czekoladą nie odbiegają od oryginału a są znacznie łaskawsze
dla naszych organizmów. Zachęcam Was, przekonajcie się sami i zróbcie je w
swoich domach. Dodam jeszcze, że bez problemu możecie je podać weganom, gdyż w pełni spełniają warunki ich diety.
Przepis na około 15-20 ciastek
2 duże bataty
½ puszki czerwonej fasoli
Sok i skórka z 1 cytryny
½ szklanki cukru trzcinowego (można zastąpić miodem, syropem
z daktyli, agawy, klonowym)
1 łyżka przyprawy do pierników
2 kopiaste łyżki gorzkiego kakao
1 ½ szklanki mąki orkiszowej jasnej
½ szklanki dowolnego mleka roślinnego ( u mnie sojowe
waniliowe)
70 g czekolady gorzkiej + 30 g na polewę
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej
Szczypta soli
1 kopiasta łyżka oleju kokosowego
Duża garść dowolnych orzechów
Bataty obrać ze skórki, pokroić w dużą kostkę i upiec w
piekarniku nagrzanym do 200 stopni C miękkości (około 30 minut), a następnie
wystudzić. Słodkie ziemniaki miksujemy w malakserze z fasolą , skórką i sokiem
z cytryny oraz olejem kokosowym. W drugiej misce połączyć przesianą mąkę,
proszek, sodę, kakao, przyprawę do pierników i sól. Mleko podgrzać do momentu
wrzenia, dodać połamaną czekoladę oraz cukier mieszać do połączenia i
rozpuszczenia składników. Za pomocą
łyżki połączyć wszystkie składniki i dokładnie wymieszać. Na blaszce kładziemy
papier do pieczenia i formujemy ciastka, które pieczemy 20 minut w 180
stopniach C. Studzimy pierniczki i przygotowujemy polewę poprzez rozpuszczenie
czekolady nad kąpielą wodną. Delikatnie polewamy ciastka i obsypujemy
posiekanymi orzechami. Pierniczki są gotowe do spożycia od razu, nie muszą
leżakować.
Smacznego!!!!
Dodatkowo podaję linki do zeszłorocznych przepisów na lekkie święta:

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz