Stale mam problem z pomysłami na lekkie i zdrowe kolacje.
Ileż można jeść sałatę :), a widzę, że najlepiej się czuję jedząc wieczorem
zielone warzywa. Po głowie mi chodzą naleśniki, ale wiadomo pszenna mąka u mnie
nie wchodzi w grę, bo za ciążka. Jakiś czas temu na sklepowej półce znalazłam
mąkę z cieciorki i pomimo absolutnego braku pomysłu na jej wykorzystanie
kupiłam ją. Przekopałam Internet i książki kucharskie w poszukiwaniu pomysłu.
Na koniec jak zawsze u mnie stanęło na inwencję własną z końcowym planem -
naleśniki. Przepis jest bardzo prosty u mnie dziś z farszem z brokułu, ale Was
zachęcam do własnych kompozycji :)
Naleśniki z cieciorki plus farsz z brokułu
Przepis na pięć sztuk naleśników J
Naleśniki
1 szklanka mąki z cieciorki
1 ½ szklanki wody gazowanej
1 jajko
Szczypta soli
1 łyżeczka oleju rzepakowego
Farsz
1 mały brokuł
5-6 szt. Suszonych pomidorów bez zalewy
1 mała szalotka
2 plastry odtłuszczonej fety
2 łyżki gęstego jogurtu greckiego o obniżonej zawartości
tłuszczu + 1 na porcję do podania
½ świeżej ostrej papryki – opcjonalnie
Sól i pieprz do smaku
Mąkę z cieciorki (można dostać w dużych sklepach ja użyłam
z firmy Melvit) , wodę i jajko łączymy
miksujemy na gładką masę bez grudek pod koniec miksowania dodając olej i sól.
Smażymy na mocno rozgrzanej patelni delikatnie posmarowanej olejem do uzyskania
złotego koloru z obu stron.
Brokuł myjemy i gotujemy około 3-4 minut od zwarzenia
osolonej wody, studzimy i rozdrabniamy ja użyłam do tego malaksera , ale można
posiekać drobno nożem. Szalotkę siekamy i smażymy na suchej patelni, a
następnie dodajemy do brokułu łącznie z drobno pokrojonymi pomidorami, fetą i
dla lubiących pikantne dodatki ostrą papryką. Doprawiamy solą i pieprzem i
łączymy wszystko przy pomocy jogurtu.
Nakładamy farsz na naleśniki, zwijamy i podajmy z łyżką
jogurtu.
Smacznego!!!!





