niedziela, 24 stycznia 2016

Cieciorka inaczej :)

Stale mam problem z pomysłami na lekkie i zdrowe kolacje. Ileż można jeść sałatę :), a widzę, że najlepiej się czuję jedząc wieczorem zielone warzywa. Po głowie mi chodzą naleśniki, ale wiadomo pszenna mąka u mnie nie wchodzi w grę, bo za ciążka. Jakiś czas temu na sklepowej półce znalazłam mąkę z cieciorki i pomimo absolutnego braku pomysłu na jej wykorzystanie kupiłam ją. Przekopałam Internet i książki kucharskie w poszukiwaniu pomysłu. Na koniec jak zawsze u mnie stanęło na inwencję własną z końcowym planem - naleśniki. Przepis jest bardzo prosty u mnie dziś z farszem z brokułu, ale Was zachęcam do własnych kompozycji :)


Naleśniki z cieciorki plus farsz z brokułu 

Przepis na pięć sztuk naleśników J
Naleśniki
1 szklanka mąki z cieciorki
1 ½ szklanki wody gazowanej
1 jajko
Szczypta soli
1 łyżeczka oleju rzepakowego
Farsz
1 mały brokuł
5-6 szt. Suszonych pomidorów bez zalewy
1 mała szalotka
2 plastry odtłuszczonej fety
2 łyżki gęstego jogurtu greckiego o obniżonej zawartości tłuszczu + 1 na porcję do podania
½ świeżej ostrej papryki – opcjonalnie
Sól i pieprz do smaku

Mąkę z cieciorki (można dostać w dużych sklepach ja użyłam z  firmy Melvit) , wodę i jajko łączymy miksujemy na gładką masę bez grudek pod koniec miksowania dodając olej i sól. Smażymy na mocno rozgrzanej patelni delikatnie posmarowanej olejem do uzyskania złotego koloru z obu stron.
Brokuł myjemy i gotujemy około 3-4 minut od zwarzenia osolonej wody, studzimy i rozdrabniamy ja użyłam do tego malaksera , ale można posiekać drobno nożem. Szalotkę siekamy i smażymy na suchej patelni, a następnie dodajemy do brokułu łącznie z drobno pokrojonymi pomidorami, fetą i dla lubiących pikantne dodatki ostrą papryką. Doprawiamy solą i pieprzem i łączymy wszystko przy pomocy jogurtu.
Nakładamy farsz na naleśniki, zwijamy i podajmy z łyżką jogurtu.

Smacznego!!!!

niedziela, 17 stycznia 2016

Oczywista, nie oczywistość...

Konfitury zazwyczaj kojarzą się nam  z owocami. Najchętniej tworzymy je w sezonie latem i jesienią kiedy słodycz owoców jest najsmaczniejsza, a potem cieszymy się ich smakiem w zimowe i jesienne dni. Ja jednak z natury jestem przekorna i lubię przełamywać stereotypy. Od dawna zbierałam się  do zrobienia nowego dodatku do mięs i serów - konfitury z czerwonej cebuli. Jest słodka, a zarazem pikantna i słona. Łączy w sobie tyle smaków, że każdy kęs dostarcza nowych doznań. A ponadto można ją robić wielokrotnie w ciągu roku do czego i Was zachęcam. Na pewno zaskoczycie i zachwycicie swoich gości.



Konfitura z czerwonej cebuli
½ kg cebuli czerwonej
½ kg brązowego cukru
5 łyżek octu winnego z czerwonego wina
3 łyżki balsamico
Sól i pieprz do smaku

 Cebulę obieramy  i kroimy w piórka, zasypujemy cukrem i zaczynamy gotować. Po kilku minutach jak cukier zaczyna się karmelizować dodajemy resztę składników oraz przyprawy, a następnie mieszamy. Całość gotujemy około 45 minut od czasu do czasu mieszając. Gorącą konfiturę możemy od razu podawać np. jako dodatek do mięs lub umieścić w słoiczkach, które zostawiamy na cała noc do wystygnięcia ustawione do góry nogami.  Konfitura świetnie smakuje zarówno na zimno jak i na ciepło.
Smacznego!!!!



sobota, 16 stycznia 2016

Kurczak nigdy się nudzi

Zima się rozkręca, bieli się pięknie świat wokoło więc tym przyjemniej jest spędzać czas w ciepłej przytulnej kuchni. Ja swoją uwielbiam i mogę tam być cały weekend tworząc nowe, zdrowe i smaczne dzieła sztuki :)
Dziś znów padło na kurczaka pełnego aromatu. Przepis prosty dlatego zachęcam Was do wypróbowania Kurczaka z rozmarynem.



6 szt. podudzi  kurczaka
6 dużych ziemniaków
250 g drobnych pieczarek
5-6 gałązek rozmarynu
5 ząbków czosnku
2 łyżki oleju rzepakowego
Sól, pieprz i słodka papryka do smaku

Kurczaka lekko doprawiamy solą, pieprzem i słodką papryką oraz przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Obkładamy gałązkami rozmarynu i odstawiamy do zmacerowania (minimum 30 minut). Ziemniaki obgotowujemy przez około 5-7 minut, kroimy w plastry i układamy na brytfance wyłożonej papierem do pieczenia razem z pieczarkami. Na wierzch układamy kurczaka i rozmaryn. Pieczemy około 30 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C. Po upieczeniu pozbywamy się dużych gałązek rozmarynu i  serwujemy.
Smacznego!!!!

niedziela, 10 stycznia 2016

Zimno? Co z tego.... :) Na pyszne lody zawsze jest pora :)

Zima za oknem, trochę mrozu, trochę śniegu i trochę lodu. Cóż tak to już u nas jest z tą aurą, że rzadko miewamy to co byśmy chcieli. Mi się marzy bialutki puch śnieżny, ale odśnieżone perfekcyjnie chodniki a do tego -2, tak tylko żeby ten błogostan utrzymać :) a skoro w tej chwili to nie możliwe to postanowiłam zrobić sobie inną lodową przyjemność czyli wspaniałe lody pełne lekkości i zdrowia w środku zimy :-) są banalnie proste w wykonaniu więc zachęcam Was do wypróbowania tego przepisu.


Miodowe Lody z nasionami Chia.
250 ml jogurtu greckiego o obniżonej zawartości tłuszczu
1,5 łyżki nasion Chia
2 łyżki wody
2 łyżki miodu + 1 łyżka dodatkowo do podania

Nasiona Chia zalewamy wodą i odstawiamy na 20 minut, po tym czasie mieszamy z jogurtem i miodem ( można użyć dowolnego smaku lub zamienić na syrop klonowy). Całość chwile miksujemy i umieszczamy w plastikowym pojemniczku, który wstawiamy do zamrażalnika na kilka godzin, najlepiej na całą noc. Rano mamy gotowe lody, które polane miodem serwujemy.
Smacznego!!!!

wtorek, 5 stycznia 2016

Czas się rozgrzać!!!

Za oknem mróz urządza sobie codzienny bal i mi to nie przeszkadza wręcz przeciwnie uwielbiam zimę brakuje tylko śniegu, ale wierzę, że się doczekam i tej przyjemności.
A dlaczego tak bardzo lubię zimę? Między innymi dlatego, że mogę przygotowywać pyszne aromatyczne potrawy, które wspaniale rozgrzewają :)
Dziś własnie chcę Wam przedstawić jeden z takich przepisów, aromatyczny kurczak z warzywami :)



60 dag piersi z kurczaka
10 ziemniaków
2 marchewki
1/2 czerwonej papryki
3-4 ząbki czosnku
1 łyżeczka tymianku
1/2 łyżeczki słodkiej papryki
szczypta ostrej papryki - opcjonalnie
sól 
pieprz
2 łyżki oleju rzepakowego
ser pecorino lub parmezan opcjonalnie 

Mięso myjemy i dzielimy na dość duże kawałki, a następnie doprawiamy solą, pieprzem, słodką papryką oraz czosnkiem przeciśniętym przez praskę (opcjonalnie można dodać ostrą paprykę, jeżeli lubimy bardziej pikantne dania). Ziemniaki gotujemy około 5 minut, tak samo marchewkę. Tak obgotowane warzywa kroimy w plastry i układamy na brytfance wyłożonej papierem do pieczenia, dodajemy czerwoną paprykę pokrojoną w drobną kostkę, a całość posypujemy tymiankiem, który uwielbiają ziemniaki solą oraz pieprzem. Na wierch kładziemy kawałki kurczaka, opcjonalnie posypujemy wiórkami pecorino lub parmezanu i pieczemy w 180 stopniach C przecz około 25-30 minut, serwujemy gorące danie. 
Smacznego!!!


niedziela, 3 stycznia 2016

Czekoladowa lekkość :)

Witam was wszystkich  w nowym roku, bardzo się cieszę, że jesteście tu ze mną :) i aby tą radość uświęcić zapraszam Was tu dziś na Brownie z kaszy jaglanej. Przepis na ciasto trafił do mnie od koleżanki i natychmiast stał się moim absolutnym numerem jeden na liście słodkości. Jest maksymalnie czekoladowe, a przy tym lekkie i delikatne. Obłędnie niebiański deser :) Zachęcam Was do zrobienia i skosztowania :)




3/4 szklanki suchej kaszy jaglanej
1,5 szklanki mleka użyłam sojowego o smaku waniliowym 
3/4 szklanki oleju ja użyłam 1/2 szklanki kokosowego i 1/4 szklanki rzepakowego
4 jajka
3/4 szklanki cukru brązowego
3/4 szklanki gorzkiego odtłuszczonego kakao
3/4 opakowania mrożonych wiśni (można zastąpić innymi owocami np malinami lub truskawkami, a w sezonie użyć koniecznie świeżych :)) 
1 łyżeczka cynamonu

½ łyżeczki proszku do pieczenia  ja nie użyłam i też pięknie wyrosło.

Rozmrażamy wiśnie, a kaszę gotujemy w mleku do momentu aż będzie miękka i wchłonie cały płyn, odstawiamy do wystudzenia. Zimną kaszę traktujemy blenderem, aż uzyskamy gładką masę konsystencji budyniu, następnie dodajemy resztę składników i dalej blendujemy. Na koniec mieszamy łyżką z wiśniami i wylewamy na blachę (20 x 30 cm) wyłożoną papierem do pieczenia. Wstawiamy na 30 minut do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C. Po tym czasie wyjmujemy nawet jeżeli wydaje nam się, że jest jeszcze zbyt płynne to nie pieczemy dłużej. Studzimy i wstawiamy do lodówki na kilka godzin najlepiej całą noc. Przed podaniem posypujemy kakaem z cynamonem i serwujemy.
Smacznego!!!!