Ciągle tęsknie do Italii, każdego dnia wspominam ten piękny kraj, włoskie smaki, a w myślach pojawiają się znajome obrazy, muzyka brzmi w uszach i tak co rano idąc do pracy w moich słuchawkach brzmią ulubione piosenki i zastanawiam się ile osób na przystanku myśli, że jestem ostro walnięta bo uśmiecham się do siebie :) Tu mam dla was jeden z ulubionych kawałków Marco Bocchino . Jak już wyżej pisałam wspominam również włoskie smaki, które goszczą w mojej kuchni najczęściej, a jednym z ulubionych jest sałatka Caprese. Jej prostota w
wykonaniu i niewielka ilość składników daje obłędny efekt smakowy. Bardzo często
jem ją na kolację, ale czasem zaczynam eksperymentować i dodaję do niej różne
składniki, inne zioła czy przyprawy. Tym razem myślą przewodnią stał się
bakłażan i to on dostał pierwsze skrzypce w tej szybkiej wersji Caprese.
Przeczytajcie przepis i zróbcie sami w domu. Polecam bo smak jest wspaniały a wykonanie
banalnie proste :)
Na 2 porcje
1 mały bakłażan
1 kulka mozzarelli
3 różnokolorowe pomidory
Listki świeżej bazylii
1 łyżeczka czarnuszki
1 łyżeczka oliwy z oliwek
1 Łyżeczka zaatar
Bakłażana kroimy w plastry grubości około ½ cm i delikatnie
solimy, odstawiamy aby puściły wodę. Odsączamy plastry, przyprawiamy zaatarem z
każdej ze stron i układamy na suchej, rozgrzanej patelni grillowej. Grillujemy
na każdej ze stron po 2-3 minuty do uzyskania złotego koloru. Mozzarellę i
pomidory kroimy w plastry. Na talerzu układamy na przemiennie bakłażana, pomidory
i ser, całość skrapiamy oliwą, posypujemy czarnuszką i ozdabiamy świeżą
bazylią. Serwujemy jak bakłażan jest jeszcze ciepły.
Smacznego!!!!!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz