niedziela, 19 czerwca 2016

Pierwsze koty za płoty :)

Od bardzo dawna próbowałam namówić samą siebie na zielone czytaj nie owocowe koktajle ale z miernym efektem. Aż w końcu nadszedł dzień kiedy postanowiłam zmierzyć się z zadaniem i pierwszy zielony koktajl powstał,  a co najważniejsza bardzo mi smakował :) Jupiiii :)
Owszem nie jest tak zielony jak te z kolorowych czasopism i skład jeszcze daleki od ideału, ale najważniejsze, że mi smakował i otworzył nową drogę poza tym zawsze sobie powtarzam, że lepszy krok do przodu niż stanie w miejscu więc odhaczam kolejny punkt na swojej liście planów i zmian :) 

Przepis na moją wersję zielone koktajlu pokazuje Wam poniżej. 


½ szklanki dowolnego mleka (krowie, owsiane, migdałowe itp.)
1 kiwi
3 daktyle
garść natki pietruszki
garść świeżej mięty
½ awokado
½ banana
Wszystkie składniki, które tego wymagają  myjemy, obieramy i umieszczamy w malakserze. Miksujemy i serwujemy.
Smacznego!!!! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz