Wiosna wkrada się do naszego życia każdego dnia, to
wspaniale ale to oznacza że znów są święta, a czas nieubłaganie wybija minuty i
godziny. Mnie to przeraża, za szybko wszystko się dzieje, jak by to było
wspaniale rozkoszować się każdą chwilką tak długo jak byśmy tego
chcieli....
Nostalgicznie
rozpoczęłam ten post ale już przyspieszam i zachęcam was do wypróbowania
poniższego przepisu na lekką babkę wielkanocną z mąki orkiszowej. Jest słodka,
aromatyczna, a przy tym przyjemnie lekka. Oczywiście po zjedzeniu deseru
namówcie bliskich na wspólny wiosenno - świąteczny spacer, ponieważ ruch to
zawsze wspaniały sposób na spędzanie czasu. Ja w tym roku spędzę święta w
plenerze więc na pewno mi go nie zabraknie tylko mało propozycji mam dla Wan na
lekkie święta, gdyż nic nie szykuje tym razem :) i powiem szczerze dobrze mi z
tym, tym bardziej, że będzie to czas rodzinny, którego już się nie mogę
doczekać :)
Dla wyjaśnienia,
Babka jest do góry nogami, gdyż z pośpiechu zapomniałam jej odwrócić :)
Ciasto
4 jajka
200 g oleju kokosowego
200 g maki orkiszowej jasnej typ 500
50 g mąki ziemniaczanej
160 g ksylitolu
Sok z jednej cytryny
3 łyżki cukru brązowego waniliowego
½ łyżeczki proszku do pieczenia
Lukier
8 łyżek cukru pudru trzcinowego
4 łyżki gorącej wody
Skórka otarta z jednej pomarańczy do posypania
Jajka ubijamy z ksylitolem przez kilka minut na gładką i
puszystą masę. Dodajemy cukier brązowy z wanilią, ja robię własny umieszczając w słoiku cukier z laska wanilii
na kilka tygodni ale jak nie mamy można użyć tradycyjnego cukru waniliowego lub
ziarenek z jednej laski wanilii. Całość jeszcze raz miksujemy. Olej
rozpuszczamy i łączymy z sokiem z cytryny, a następnie na chwilę odstawiamy. W
oddzielnej misce łączymy obie mąki wraz z proszkiem do pieczenia i przesiewamy
do jajek. Chwilę miksujemy i dodajemy tłuszcz oraz kolejny raz miksujemy do
połączenia składników. Ja piekę w formie silikonowej delikatnie wysmarowanej
olejem kokosowym, ale tradycyjne formy trzeba dodatkowo oprószyć np. mielonymi
migdałami. Ciasto pieczemy w piekarniku nagrzanym do 170 stopni C przez około
45 minut (do suchego patyczka). Studzimy babkę i polewamy lukrem powstałym z
dokładnego wymieszania cukru pudru trzcinowego z gorącą wodą. Całość obsypujemy
skórką otartą z jednej pomarańczy, którą uprzednio dokładnie wymyliśmy ciepłą
wodą. Świeża skórka jest wspaniałym i aromatycznym zamiennikiem kandyzowanej
pełnej białego cukru. Teraz możemy serwować.
Smacznego!!!!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz